Festiwal Przyjemności 

 

Już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł. Chodził o wiele za długo, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale.

Tak, więc data jest! 12-13 maja. Miejsce jest, a jakże moje Ginger Up Studio. Co najważniejsze są wspaniali ludzie, którzy przyjęli moje zaproszenie.

Bardzo dużo, teraz słów „świadome”, „holistyczne” „zdrowe” i bardzo dobrze. Takie powinno być podejście do treningu, jedzenia i życia. Jeśli o życie chodzi, to powinno być dla nas przyjemne. I myślę, że właśnie dlatego oddaje w Wasze ręce: Festiwal Przyjemności.

 

 

 

 

Dla przyjemności, z potrzeby dbania o ciało i duszę przez dwa dni będziemy dla Was opowiadać, podpowiadać i pokazywać dobry ruch. Możecie się spodziewać weekendu pełnego relaksu i rozpieszczania.

 

Co się będzie działo? Nie zdradzę od razu wszystkiego,ale!

 

Przyjedzie do nas Olga. Poznałyśmy się przy okazji współtworzenia eventu, związanego z mięśniami dna miednicy. Wtedy, nawet nie wiedziałam, że Olga jest joginką! Aż tu nagle pewnego złocistego ranka, przeglądając nieśpiesznie „fejsa” patrzę: Olga Yoga.

Olga poprowadzi dwie przyjemności: Slow Flow i wykład Yoga Nidra z małą sesją praktyczną.

 

Ach! Justyna. Projektantka doświadczeń i procesów kreatywnych. Pomaga nawigować projektowy proces zmian i innowacji w biznesie  i organizacjach pozarządowych w oparciu o metodyki Human-Centered Design i Design Thinking. Stale podróżuje zbierając inspiracje i wiedzę o zmieniających się rynkach i społeczeństwach. Jest współzałożycielką agencji strategiczno-kreatywnej  Change Pilots

Poza tym jej super mocą to teleportacja i niezwykła otwartość na drugiego człowieka.

Poprowadzi dla Was, warsztat „Codzienne Rytuały” połączenie z sobą i z innymi. 3 kluczowe tematy wystąpienia: sisterhood, przesilenie online i powrót do relacji międzyludzkich, rytuały i codzienne nawyki.

 

 

Ciekawi?

Ja, bardzo!

 

 

 

Co jeszcze? Sprawami żywienia, zajmie się pani dietetyk Karolina. Możecie ją znać z bloga SavoryOrSweet.

Karolina jest weganką i fanką sportu wszelakiego. Idea festiwalu, czyli nietraktowania „diety” czy treningu jako kary, czy przymusu jest jej bardzo bliska. Chcemy Wam pokazać, że dieta roślinna jest naprawdę do przełknięcia.

 

 

Sprawą duszy zajmie się wyjątkowy specjalista.

Z Olą poznałam się, pół roku temu, a wydaje mi się, że znam ją od stu lat. Aleksandra to połączenia ogromnej wiedzy i artystycznej duszy. Jej alterego to Arsproanima

Na pewno przygotuje dla Was coś przyjemnego!

 

 

 

Będę też ja duchem, ciałem i sercem.
I to nie koniec atrakcji.

 

 

Wszystkie informacje, znajdziecie na stronie wydarzenia:

 Tutaj

 

Cała akcja jest przy okazji premierą działań CENTRUM CIAŁA, mojego nowego projektu, ale to innym razem.

 

Tymczasem trzymajcie kciuki, żeby udało mi się znaleźć odpowiednie rury! Będą potrzebne na moje zajęcia.. ;)

 

Z przyjemnością,

Karolina