Jako, że 95% życia spędzam na sali treningowej, próby czy prowadzenie zajęć jestem w ciągłym poszukiwaniu nowości.

Nawet jeśli robisz coś z wielkiej miłości, pasji to po nastu latach potrzebujesz oddechu, jakiejś odmiany. Poza wszystkim twoje ciało przyzwyczaja się i trening nie działa już tak efektywnie, jak na początku. Trening tancerzy w Polsce,jest hmm dość ograniczony, brak w nim czasem higieny ruchu. Co gorsza, nauczyciele często nie zwracają uwagi, aby tancerz dbał o ciało. Nie mówię tutaj o wannie pełnej dzikiej lawendowej piany, a zdrowym uzupełnieniu tanecznego treningu. O tym będę pisać więcej niebawem. Przy okazji powiem, że kroi się coś, nad czym myślę już od paru lat przyglądając „chrupiącym” tancerzom z ciałem do wymiany w wieku 25 lat.

Trening na sali fitnesowej wygląda podobnie. Oczywiście, to ważne, żeby zajęcia Ci się podobały, jeśli chcesz się odstresować, czy zrzucić parę kilogramów. Pamiętaj jednak, że najważniejsze jest twoje zdrowie, a nie jakaś tam liczba na wadze. Twoje ciało musi funkcjonować jeszcze dobre parędziesiąt lat, więc zanim wybierzesz jakąś fitnesową nowinkę sprawdź, jakie ma przeciwwskazania. Nie mówię tego, bez przyczyny. Często trafiają do mnie panie, które chodziły właśnie na takie obiecujące śliwki na sośnie treningi, a teraz nie mogą się ruszać bez bólu lub pojawiają się problemy np. z nietrzymaniem moczu.

W treningu chodzi o to, żeby sprawiał ci przyjemność to raz. Dwa ma poprawić funkcjonowanie twojego ciała. Co więcej, nie musi boleć. Ból nie jest wyznacznikiem dobrego treningu.

Wracając do tematu nowinek. Parę lat temu trafiłam, na szkolenie z rolowania. Już wcześniej, wiedziałam, że coś takiego istnieje, służy do automasażu, ale bardziej kojarzyło mi się to z filmem „Dziennik Bridget Jones” i desperackim poszukiwaniem sposobu na piękne ciało. W pilatesie,również używa się rolerów. Są one nieco dłuższe i miękkie, służą do innej pracy (niekoniecznie do masażu).

Trafiłam na szkolenie, gdzie były pokrojone marchewki w słupki! Oprócz jedzenia ;) dostałam sporo teoretycznej i praktycznej wiedzy na temat rolowania.

Dowiedziałam się również (tak à propos bólu), że nawet jeśli jesteś zawodnikiem MMA (sztuka walki), jesteś prawdziwym twardzielem to rolka i tak Cię pokona ;)

Tutaj ból spowodowany jest napięciem w ciele, który dzięki rolce możemy zmniejszyć.

Co zabawa z kawałkiem „wałka” może nam dać?

Zapraszam do poczytania, a naprawdę warto.

 

 

 

 

Dlaczego warto się rolować?

Rolowanie może spełniać dwie funkcje. Przed treningiem rozgrzeje mięśnie, może nawet zastąpić niektóre elementy rozgrzewki. Po treningu jest świetną formą rozluźnienia i automasażu.

 

Rolki mają różne twardości oraz fakturę. Są gładkie i karbowane.  Pierwszych używamy do rozluźniania, drugich do aktywacji mięśni.

Oprócz rolek możesz wykorzystać również małe piłki. Do zadań specjalnych używam małych piłek z Tigera ;) lub tenisowych.

Masaż dotyczy mięśni, jak i powięzi, czyli błony otaczającej nasze ciało mięśnie, kości, stawy.

Jeśli kiedyś zdarzyło,wam się kroić mięso, to na pewno widzieliście taką cienką białą błonę? Tak wygląda powięź.

Rolowanie jest również, formą nawadniania naszego ciała oraz aktywuje włókna kolagenowe. Jeśli powięź jest odpowiednio nawodniona, może sprawnie działać, jesteśmy wówczas mniej narażeni na kontuzje.

 

 

Coś dla dziewczyn

Rolowanie, przyśpiesza krążenie krwi w ten sposób, oczyszczamy nasz organizm z toksyn między innymi celulitu. Skóra staje się jędrna i elastyczna.  Rolując się, rozbijasz tkankę tłuszczową. ;)

 

Dla kogo jest  rolowanie?

Tak naprawdę, rolować może się prawie każdy. Trzeba jednak pamiętać o dobrym dobraniu twardości rolki.

Szczególnie polecane jest dla osób aktywnych fizycznie, zestresowanych, wykonujących pracę biurową, odczuwających ból i napięcia w ciele. Dla kobiet, które często chodzą w szpilkach lub trenują na pointach. Osobom po kontuzjach lub z wadami stóp.

 

Jednym słowem… prawie ;)

  1. Rolowanie poprawia mobilność, gibkość-testowane na sobie.
  2. Niweluje bóle mięśniowe, zapobiega kontuzjom
  3. Regeneruje mięśnie po treningu. Zwiększa wydajność mięśniową
  4. Daje efekt zbliżony do masażu sportowego.
  5. Rozluźnia mięśnie.
  6. Może zastąpić lub dopełnić rozciąganie. Oczywiście w odpowiedniej kolejności.
  7. Ujędrnia ciało, pomaga w walce z cellulitem ;)

Jak wygląda masaż rolką?

W masażu rolką liczy się odpowiednie tempo i technika. Używamy własnego ciężaru ciała. Pracujemy w wolnym tempie, delikatnie przesuwając się po rolce. Szukamy najbardziej napiętych miejsc i pracujemy oddechem. W takich chwilach tylko spokój Cię uratuje ;)

Jak często należy się rolować?

Po każdym treningu lub jako „SPA’ w dniach wolnych od treningu.

 

 

Jeśli chcesz poznać techniki rozluźniania, automasażu rolką zapraszam na warsztat 19 grudnia o godzinie 18:30.

 

Warsztaty trwają 2h. Składają się z części teoretycznej i praktycznej.

Zapewniam, wszystkie potrzebne materiały.

Koszt warsztatu:120 zł/osoba

Zgłoszenia do 9 grudnia.

 

masz pytania? napisz do mnie:

gingerupstudio@gmail.com

 

Zapisz się tutaj:

 

 

 

 

error: kopiowanie wyłączone